Sztuczne rzęsy Killys

piątek, 11 maja 2018

Recenzja sztucznych rzęs, jako dodatku do codziennych i niecodziennych stylizacji

Sztuczne rzęsy są jednym z dodatków, które w zadziwiający sposób potrafi odmienić wizerunek.
Do niedawna nawet nie chciałam o tym słyszeć, łapiąc się za głowę i myśląc ,,to nie dla mnie"
lub też ,,za dużo z tym zachodu".
Okazuje się jednak, że odkąd otworzyłam to magiczne pudełeczko nie mogę się już z nim rozstać na długo...

Sztuczne rzęsy z klejem, wykonane są z najwyższej jakości naturalnych włosków.
Idealnie dopasowują się do naturalnych rzęs, przedłużając, zagęszczając je bez efektu sztuczności.
Do użytku profesjonalnego.

Wskazówka:
Rzęsy mogą wydawać się podobne, proszę zwrócić uwagę, że są one w dwóch kształtach.
Należy dobrać odpowiedni kształt do oka prawego i lewego.
Sposób użycia:
1. Chwytając rzęsy palcami lub pęsetą za zewnętrzny kącik, delikatnie oderwać od podstawki.
2. Dołączony w zestawie klej wstrząsnąć przed użyciem i nałożyć cienką warstwę na krawędź rzęs.
Odczekaj około minuty aż klej lekko przyschnie.
3. Nałożyć sztuczne rzęsy na powiekę, tak blisko nasady naturalnych rzęs, jak to tylko możliwe. Lekko docisnąć.
4. Po nałożeniu sztucznych rzęs, można wykonać makijaż oczu jak zwykle.

Usuwanie:
1. W celu zdjęcia sztucznych rzęs przytrzymać ich wewnętrzny koniec i delikatnie pociągnąć do zewnątrz.
2. Po zdjęciu sztuczne rzęsy najlepiej przechowywać na podstawce, resztki kleju można zmyć spirytusem.

Środki ostrożności:
Nie nakładaj kleju bezpośrednio na powiekę. W przypadku dostania się preparatu do oka natychmiast przepłukać zimną wodą. W razie wystąpienia niepokojących objawów, niezwłocznie zasięgnąć porady lekarza.
Z klejem można czasem lekko przesadzić,oklejając nim rzęsy ale nie ma problemu z usuwaniem ich z powieki. Klej jest dość dobry, utrzymuje rzęsy w należytym miejscu. Na noc zawsze zdejmuję rzęsy ale myślę, że z powodzeniem utrzymałabym je nawet do rana.
Przed nakładaniem ich na moją powiekę,zawsze najpierw tuszuję moje rzęsy naturalne, w celu lepszej przyczepności i łatwego połączenia się rzęs w jednolity wachlarz.

Rzęsy po zdjęciu zachowują pierwotny kształt, a resztki kleju można łatwo usunąć specjalnie do tego stworzoną precyzyjną pęsetą marki Killys.
Pęseta nadaje się do nakładania drobnych ozdób do paznokci jak również do aplikacji sztucznych rzęs i kępek. Niezwykle precyzyjne końcówki oraz specjalnie wyprofilowany kształt znacznie zwiększają i skuteczność działania. Pęsetę łatwo utrzymać w czystości, przecierając płynem do demakijażu.
W swojej kolekcji posiadam trzy rodzaje rzęs marki Killys w zależności od gęstości.
Pierwsze to rzęsy rzęsy naturalne długie.
Są to rzęsy rzeczywiście prawie niewidoczne, dające delikatny efekt, bardzo subtelny, lekki i przyjemny. Lubię tę wersję, to jednak nie jest to moja ulubiona para.
Są to rzęsy na cienkich na paskach przezroczystych, zaś w przypadku rzęs wieczorowych na czarnym grubszym pasku.
Kolejne rzęsy są wersją trochę bogatszą o zagęszczenie, rzęsy naturalne średnie.
Bardzo lubię tą wersję,dlatego, że ma mojej powiece wydają się bardziej widoczne i pięknie otwierają oko, nadając wyraźny ale nie sztuczny efekt.
Jedno opakowanie starcza mi na 10-15 razy do momentu wyeksploatowania tzn. zużycia.
Ostatnie to rzęsy gęste wieczorowe.
Są to rzęsy na grubszym pasku ze względu na gęstość. Na powiece prezentują się elegancko i bardzo efektownie. Według mnie są to rzęsy na specjalne okazje, wyjścia. Pasują do świecących kreacji, sukienek. Są okazałe i zróżnicowane pod względem długości włosia. Zewnętrzny kącik rzęs jest dłuższy, co sprawia wrażenie kociego oka, powiększając je i otwierając jeszcze bardziej.
Pasują do mojej dużej twarzy i są dekoracyjne. Zawsze towarzyszy im mocniejszy makijaż oka, z ciemnymi i błyszczącymi tonami.
Zachęcam Was serdecznie do skosztowania któregoś z pudełek. Każda z Was wie, jakie rzęsy posiada i czego oczekuje,czy zagęszczenia, czy wydłużenia, a może jednego i drugiego?
Rzęsy dostępne są w sieci sklepów Rossmann i kosztują około 12 zł.
Jestem przekonana, że zakochacie się w nich tak jak ja.
Trzymam kciuki za dojście do wprawy. To nic trudnego, wystarczy poćwiczyć i cieszyć się nowo zdobytym doświadczeniem.
Na zdjęciu rzęsy z delikatnym efektem lekkości motyla.


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za wyrażenie swojej opini

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia